All the ducks

  •  2009-02-03
  •  20:56:43
Cos na pochmurne dni :). Ostatnio wpadlem w faze wyszukiwania piosenek z wlasnej przeszlosci, wiec mozecie sie takich rzeczy (choc nie tylko takich) spodziewac wiecej :).


skomentuj (6)

 Land of sunshine

  •  2009-01-04
  •  18:54:16
Wszystkiego Najlepszego w Nowym Roku :). 

Dla nas ten miniony byl zdecydowanie jednym z bardziej intensywnych w zyciu - operacja Ani, dwoch nowych czlonkow rodziny, nowe wielkie mieszkanie, coraz wieksza fala intratnych zlecen i ogolnie zycie codzienne jako takie ;). Podsumowania sa trudne, bo po prostu ciezko wszystko zapamietac i odpowiednio skomentowac, ale na szczescie (lub nieszczescie) mamy blogi.

Ania po domu chodzi juz wlasciwie bez wsparcia kul, a na zewnatrz porusza sie na nich szybciej, niz zdrowy czlowiek na piechote. Do konca rehabilitacji zostalo jeszcze troche czasu, ale na przeprowadzke (koniec stycznia) bedzie juz wszystko okej. A skoro o mieszkaniu mowa, to w zwiazku z przeprowadzka czujemy cos w rodzaju Reisefieber - niby jest jeszcze troche czasu, ale chcialoby sie juz byc na miejscu. Nasze obecne mieszkanie to zreszta z jednej strony kawal naszej wspolnej historii, ale z drugiej strony bardzo niewielki kawal miejsca dla dwoch osob, ktore lubia gromadzic graty ;).

P.S. Ruszyla nowa wersja naszej firmowej strony - http://b4studio.pl.

P.S.2. SNIEG!!

skomentuj (7)

 I want my MTV

  •  2008-10-28
  •  23:12:30
http://www.mtvmusic.com -  okazuje sie, ze cala biblioteka-wideoteka MTV jest od dzisiaj dostepna dla nas wszystkich, czyli masy krytycznej, tluszczy albo po prostu dzieci neostrady (pisanie "dzieci MTV" wydawalo mi sie pewnym naduzyciem). Gdyby ktos mial watpliwosci, czy Duszek rzeczywiscie byl jako ten "pierwszy, jedyny", to sluze VHSem, na ktorym z siostra tanczymy do Talking Heads. A co wy robiliscie w 1985 roku, hm?

Oprocz tego oczywiscie dzieje sie zbyt wiele, zeby o tym pisac. Dosc podkreslic, ze jestesmy niezwykle sprawnymi biznes-panami/paniami oraz sobie szefami i naprawde niezle nam ogolnie idzie. A poza tym przed swietami planujemy zamieszkac w naszym nowym mieszkaniu, ale akurat z tego prosze nas nie rozliczac -  teraz kladziemy piekne kafle.

Zona kupila mi "Fable 2". Naprawde nie bylo do tej pory bardziej basniowej opowiesci komputerowej - dosc zaznaczyc, ze spedzilem godzine czasu rzeczywistego, rabiac drewno (a wszystko po to, zeby miec te piec gwiazdek przy ksywce). Niewiele gier moze powiedziec o sobie, ze tak Duszka wciagnelo. To wszystko w ramach godzinnych przerw od pracy, zeby nie bylo.

skomentuj (12)